Może już ktoś interesował się tym tematem i podzieli się wiedzą.
Nadchodzi zima, moja pierwsza na zestawie i na dłuższych trasach. Często mam wahadło z bardzo napiętym terminem i wiadomo w zimę z pośpiechu to się można przejechać. Potrzebuje zabezpieczenia gdybym rozbił auto lub poczynił inne szkody, a szef powiedział oddaj kasę. Czy istnieje coś takiego, gdzie z mojej winy, choć nie celowo wyrządzam jakąś szkodę, to ubezpieczenie mnie ratuje?
Niech szef sobie wykupi AC na zestaw. Taka branża wypadki się zdarzają, tam za jakies lusterko, klosz od lampy pare zł może obciążyć ale nie za skasowanie całego zestawu od tego są ubezpieczalnie i to w szefa interesie jest się zabezpieczyć w razie wypadku bo to jego kasa.
I przede wszystkim nie działaj pod presją "musisz" albo że "ładunek na wczoraj" bo dziadostwa narobić jest najłatwiej potem jest tylko płacz.
Jeżdżąc busem jak wiozłem ekspres uświadomiłem gościa że ja jadąc z domu na bazę mam 3 km i mogę to pokonać albo w 5 minut albo 15 zatrzymując się na światłach lub stać dwie zmiany na jednych itp. więc jak on może mi wyliczyć 1400 km trasę że ja to przejadę w kilka godzin? Powiedziałem mu że będę jak najszybciej to będzie możliwe w miarę możliwości i na tym nasza rozmowa się skończyła, potem na rozładunku napisał smsa "Dziękuję za realizację zlecenia, pozdrawiam".
_________________ ...::: VOLVO :::...
PL, CZ, SK, UA, D, F, LT, H, RO, SLO, I, RSM, A
Użytkownicy przeglądający to forum: Amazon [Bot] i 20 gości
Nie możesz tworzyć nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów
Witaj. Na tej stronie używamy ciasteczek. Strona korzysta z plików
cookies w celu realizacji usług i zgodnie z §3
Polityki
prywatności. Zamknięcie tego komunikatu oznacza zgodę na
ich zapisywanie na Twoim komputerze. Możesz określić warunki
przechowywania lub dostępu do nich w Twojej przeglądarce.
Wyrażam zgodę